ARRDOX

Dla mojego Męża:*
RSS
poniedziałek, 02 listopada 2009
-74- Kocham mojego Męża:*
Kocham mojego Męża! Przez chwile zwątpiłem w to, co czuję do niego. Brakowałem mi Jego bliskości fizycznej. Nie wiem co mam jeszcze napisać. Dziś wracam do miasta, w którym studiuję, przez jakiś czas pewnie znów nić nie napiszę.. Pozdrawiam Was serdecznie:*
11:04, arrdox
Link Komentarze (7) »
sobota, 31 października 2009
-73- Moja wina.
Stało się. Coś się zaczyna i coś kończy się. Nie mam siły pisać o tym. Przepraszam...
22:57, arrdox
Link Komentarze (2) »
sobota, 24 października 2009
-72- Coś.
Witajcie:) Domyślam się, że gniewacie się na mnie za tą ciszę, która tak niespodziewanie nastąpiła. Powodem owej ciszy jest brak internetu. Chwilowo nie mam do niego pełnego dostępu. Gdybym był w domu, to mógłbym pisać, tu nie bardzo mam jak. Dzisiaj dorwałem kompa z netem i piszę. Jak już od dawna wiecie jestem studentem, w obcym dla mnie mieście. Jestem tu niecały miesiąc, a już mi się tu nie podoba. No, ale cóż, tak też bywa. Przede mną jeszcze ponad dwa lata, ale dam radę. Uczelnia, jedna z lepszych i bogatszych. Wykładowcy.. tu warto pomyśleć, jedni fajni, nie mam do nich żadnych zastrzeżeń, a drudzy.. masakra dosłownie. Trzeba siedzieć i patrzeć prosto w oczy, kiedy coś mówią, w przeciwnym razie oznacza to, że się nie słucha. Ogólnie dużo pisania, ręcę odpadają. Mieszkam w akademiku, ludzie fajni, prawie z każdym da się dogadać. Tylko pojedyncze osoby nie nadają się jakiej kolwiek konwersacji, dagają jakimiś kolokwializmami. Hmm.. Nie wiem co mam Wam jeszcze napisać. Może niedługo znów dorwe kompa i coś napiszę. Tym czasem pozdrawiam Was bardzo serdecznie:)
12:38, arrdox
Link Komentarze (4) »
wtorek, 08 września 2009
-71- Dla mojego Męża:*

Tylko w Twoich dłoniach jestem jak melodia, tylko w Twoich rękach jestem jak piosenka,

Tylko w Twoim kręgu umiem żyć bez lęku, tylko w Twej miłości nie brak mi radosnych dni.

Kocham Cię Kochanie moje bardzo mocno:*

 

 

14:43, arrdox
Link Komentarze (7) »
poniedziałek, 07 września 2009
-70- Kilka słów.

Witajcie:) Na samym początku proszę Was, żebyście się ne mnie nie gniewali, za to, że tak rzadko tutaj bywam. Powodem mojej nieobecności jest brak komputera. Musiałem go oddać do serwisu, mam uszkodzony twardy dysk. Dziś dzwonił do mnie Pan z serwisu, powiedział, że udało im się odzyskać tylko część danych z komputera. Chwilowo podłączyłem sobie komputer młodszego brata, ale na samą myśl, że muszę do niego usiąść szlag mnie trafia. Komputer, jak każdy inny, ale stary i bardzo powolny. Niekiedy muszę czekać nawet 15 minut, żeby jakaś strona, czy coś innego mi się otworzyło. Bez swojego komputera będę musiał się obyć jeszcze dwa, a może trzy tygodnie. 
Jak już wiecie od października idę na studia. Wybrałem już uczelnie, pozałatwiałem też wszystkie formalności. Teraz pozostaje mi czekać do 1 października na rozpoczęscie roku akademickiego.
Tak poza tym wszystko jest jak dawniej, tylko życie biegnie coraz prędzej, czasem nie jestem w stanie nadążyć za pewnymi rzeczami, ale w późniejszym czasie staram się to nadrobić.
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i jeszcze raz proszę nie gniwajcie się na mnie:)

22:34, arrdox
Link Dodaj komentarz »
środa, 05 sierpnia 2009
-69- Bez tytułu.

Wróciłem i znów mnie nie było. Nie będę Wam roztłumaczał powodów mojej nieobecności, no może zdradzę jeden. Było nim wesele mojej cioci, która jest rok młodsza ode mnie. Wesele wiejskie na które wszystko trzeba było przygotować samemu, pochłonęło ono trochę mojego i nie tylko mojego czasu.
Teraz trochę o smutkach. Moje relacje z Mężem ostatnio wisiały na włosku. Przez dłuższy czas się nie widzieliśmy, nie mieliśmy możliwości porozmawiania przez telefon, wymienialiśmy tylko kilka sms’ów dziennie. Obydwaj czuliśmy, że oddalamy się od siebie. Ja miałem wrażenie, że Miś kogoś ma, zresztą On miał identyczne wrażenie, co do mnie. Wczoraj w końcu się spotkaliśmy, porozmawialiśmy i wszystko wróciło do normy. Muszę się Wam pochwalić, że 28 lipca minął rok jak jesteśmy razem. Chcieliśmy spędzić kilka wakacyjnych dni razem, ale Nam nie wyszło. Mój Piękny jest jeszcze na urlopie, w domu rodzinnym, ale od następnego tygodnia wraca do siebie. Powiedziałem Mu wczoraj, że chce przyjechać. Położyć się w końcu spać obok Męża, a o kochaniu się z Nim to już nie wspomnę;)
Dzisiejszy dzień spędziłem w mieście na zakupach z mamą i babcią. Jutro znów będę w mieście, ale tym razem w pracy. Obiecaliśmy babci, że odmalujemy jej trochę mieszkanie i właśnie od jutra zaczynamy, a później to samo musimy zrobić z Mamuśką u siebie. Później pozostanie mi tylko wyrwanie się z tego kołowrotka, żeby spędzić kilka dni tylko z moim Mężem, którego bardzo mocno kocham:*

19:54, arrdox
Link Komentarze (5) »
środa, 15 lipca 2009
-68- Koniec przerwy, wróciłem:)

Witam Was wszystkich bardzo serdecznie:) W poniedziałkowy wieczór wróciłem do domu, miałem od razu napisać, ale szczerze mówiąc nie chciało mi się. Wczoraj też nie miałem jak. Rano odwiozłem mamę i młodszego brata na pociąg. Teraz oni wyjechali na wczasy, a ja siedzę w domu. Ojciec pracuje, starszego brata całymi dniami nie ma, bo siedzi u swojej dziewczyny, a ja nie mam do kogo gęby otworzyć. Plusem tego jest to, że teraz to naprawdę sobie od wszystkich i od wszystkiego odpocznę:) Dziś pierwszy raz w swym dotychczasowym życiu robiłem pierogi i mogę Wam powiedzieć, że nawet dobrze mi poszło, nie wszystkie były takie same, ale były smaczne.

Teraz słówko o studiach. Złożyłem papiery na trzy uczelnie. Na jedną mnie przyjęli:D Czekam jeszcze na decyzję z dwóch pozostałych i wtedy będę się zastanawiał, którą uczelnię wybrać.

Będę powoli kończył, bo muszę pojechać w jedno miejsce.

16:10, arrdox
Link Komentarze (4) »
poniedziałek, 06 lipca 2009
-67- Przerwa w pisaniu.

Przerwa, o której mowa w tytule notki będzie trwała od dzisiaj do... nie wiem dokładnie do kiedy. Owa przerwa w moim pisaniu spowodowana jest moim wyjazdem na wieś, gdzie nie będę miał dostępu do internetu.

Tak więc pozdrawiam bardzo serdecznie:) i do następnego;)

 

A Ciebie Mężu mój Kocham bardzo mocno:*:*

10:19, arrdox
Link Komentarze (3) »
czwartek, 02 lipca 2009
-66- Łzy szCześcia i radośCi...

Jak pewnie wiecie z bloga mojego Męża, Nasze relacje ostatnio nieco uległy zmianie i to przez moją głupotę! Mimo tego pisaliśmy ze sobą dalej, rozmawialiśmy przez telefon. Dzisiaj mój Mąż podjął ostateczną decyzję, a miał zdecydować, czy dalej chce być ze mną, czy też będzie chciał o mnie zapomnieć. Zdecydował. Napisał, że chce mi to powiedzieć osobiście, postanowił przyjechać. Pojechaliśmy w neutralne miejsce. Po drodze normalnie ze sobą rozmawialiśmy, ale ja bardzo się denerwowałem, miałem chęć obgryźć wszystkie paznokcie. Dojechaliśmy na miejsce i Mąż zaczął mówić. Mimo, że się uśmiechał do mnie myślałem, że mnie zostawi, rozstanie się ze mną. Powiedział, że postanowił dać mi szanse. Szanse, której ja nigdy nie zamierzam zmarnować. Poczułem ulgę, pocałowałem Go i przytuliłem. A z oczu popłynęły mi łzy szczęścia i radości.

Dziękuję Ci Kochanie, że mimo tego, że zwątpiłeś we mnie i moje uczucie, postanowiłeś dać mi szanse:*

23:02, arrdox
Link Komentarze (1) »
wtorek, 30 czerwca 2009
-65- Jestem znów:)

Witam wszystkich:) Przepraszam, że tak długo się nie odzywałem, ale nie było mnie w domu. Byłem na wsi i nie miałem dostępu do internetu. Teraz jestem już w domu i postaram się wszystko nadrobić.
Byłem dziś w mieście po odbiór świadectwa „dojrzałości”. Pojechałem w niepewności, bo nie wiedziałem, czy zdałem, czy też nie. Mogłem sobie sprawdzić wyniki na stronie Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej, ale mi się nie udało, serwer był za bardzo przeciążony. Wszedłem do dyrekcji i Pan Dyrektor zapytał, czy jeśli zdałem to, czy idę na studia, odpowiedziałem, że tak. Padło z jego strony drugie pytanie, a mianowicie, czy jeśli nie zdałem to, czy pójdę do szkoły policealnej, odpowiedziałem stanowczo nie. Wyciągnął moje świadectwo mówiąc: „proszę, możesz iść na studia”. Ucieszyłem się bardzo. Od razu napisałem do Męża i do Mamy, że zdałem. Z wyników jestem zadowolony.
Teraz siedzę i się nad czymś zastanawiam, ale tego tematu na razie nie będę rozwijał, może w najbliższym czasie, ale nie dzisiaj.

17:22, arrdox
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8
następne
Archiwum
Grudzień 2008
Styczeń 2009
Luty 2009
Marzec 2009
Kwiecień 2009
Maj 2009
Czerwiec 2009
Lipiec 2009
Sierpień 2009
Wrzesień 2009
Październik 2009
Listopad 2009
Ostatnie notki
  • -74- Kocham mojego Męża:*
  • -73- Moja wina.
  • -72- Coś.
  • -71- Dla mojego Męża:*
  • -70- Kilka słów.
  • -69- Bez tytułu.
  • -68- Koniec przerwy, ...
  • -67- Przerwa w pisaniu.
  • -66- Łzy szCześcia i ...
  • -65- Jestem znów:)
Zakładki:
Blogi, które odwiedzam
NEMST - mój na zawsze Mąż!:*
Bastiano-Diego
Deus
Ear
Gayzone
Gej - owe opowieści
Gey - mój magiczny świat
Inny25
Negrey's Blog
Noah
Pan Tulipan
Po-Prostu-Gej
Sansenoi
Mój mail: arrdox@tlen.pl
B l o g i   g e j ó w
Licznik odwiedzin




Goście on line





Jesteśmy razem






Pisz swój dziennik w Internecie
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Zapisz się na newsletter! Liczba zapisanych: 1
zamów newsletter
Blox.pl
poprzedni blog załóż bloga następny blog